Szczegół buduje jakość

Urządzając mieszkanie rzadko myślimy o osprzęcie elektrycznym. To błąd, bo osprzęt będzie mieć wpływ na wystrój i naszą wygodę.

O tym, na co zwrócić uwagę, wybierając osprzęt i gdzie go zainstalować, aby był ergonomiczny i rzeczywiście potrzebny, rozmawiamy z Kasią Orwat*, projektantką wnętrz i właścicielką pracowni projektowej ORWAT DESIGN.

fot. arch. prywatne

Urządzając wnętrze, najwięcej czasu poświęcamy na wybór kolorów, mebli czy podłóg. A jak to wygląda w przypadku osprzętu elektrycznego? To jedynie drobne elementy funkcjonalne?

Osprzęt elektryczny to oczywiście szereg przydatnych, praktycznych funkcji, ale na pewnym etapie warto te urządzenia traktować również jako swoistą biżuterię dla wnętrza. Możemy jej nie poświęcać uwagi oraz budżetu, ale po pewnym czasie, przez pomijanie tego elementu wnętrza, użytkownik na własne skórze odczuje pewien niedosyt.

Biała plastikowa obudowa to chyba najczęściej spotykana wersja osprzętu. Czy inwestorzy oraz projektanci wnętrz nadal sięgają najchętniej po takie modele, czy częściej stawiają teraz na inne kolory, materiały i kształty?

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że źle dobrany osprzęt może mieć wpływ na nasz komfort. W mojej pracowni przeszliśmy już chyba wszystkie możliwe trendy. Przez pewien czas modne były ramki czarne, szklane, które stanowiły formę „ucieczki” przed bielą i wszystkim, co kojarzy nam się z drugą połową ubiegłego wieku. Teraz obserwuję pewną nonszalancję, powrót do stylu „mid-century”, który charakteryzuje się m.in. zaokrąglonymi narożnikami i sentymentalnym powrotem do przełamanych bieli. Ponadto niezmiennie status kultowych posiadają wyłączniki ceramiczne w stylu retro, takie jak ABB Decento. Widzę też duże zainteresowanie osprzętem w kolorze ciepłego beżu.  Osobiście lubię, gdy wyłącznik dopasowuje się do koloru ściany, jest nienachalny, ale nawet w swojej pracowni czasem odstępuję od tej reguły.

A co z osprzętem, który wykorzystuje się do sterowania systemem automatyki domowej? Czy użytkownicy stawiają na takie zaawansowane rozwiązania?

Jakiś czas temu popularne były ramki wieloelementowe, pozwalające na zarządzanie oświetleniem i innymi funkcjami w jednym miejscu. Teraz wszystko zmierza jednak w kierunku prostoty, aby użytkownicy nie musieli zastanawiać się, jaki przycisk nacisnąć chcąc włączyć konkretną lampę. Automatyka powinna działać w tle, a osprzęt powinien być jak najprostszy w użytkowaniu.

Na co warto zwrócić uwagę, wybierając osprzęt?

Przede wszystkim na jakość, a także pewną ponadczasowość, ponieważ osprzęt powinien nam służyć i podobać się przez wiele lat. Zwracajmy uwagę czy materiał, z którego jest wykonany, nie będzie się zbyt mocno brudził i nie zostawiał śladów palców. Niektóre serie osprzętu, takie jak ABB PURE, są np. pokryte specjalną powłoką, która temu zapobiega. Można powiedzieć, że prawie nie ulegają zużyciu, nawet w przestrzeniach publicznych.

A co z łazienkami? Czy gniazdka elektryczne w tych pomieszczeniach muszą spełniać jakieś specjalne wymogi?

Osobiście nie lubię stosować gniazdek z klapką. Dla wielu osób są niewygodne w codziennym użytkowaniu. Te odkryte, jeżeli są rozsądnie ulokowane, będą bezpieczne.

fot. Weronika Trojanowska

Warto wybierać jedną linię osprzętu do całego domu czy też można postawić na większą różnorodność?

Lubię mieszać kolory w ramach jednej serii lub nawet różne serie w ramach całego projektu. Oczywiście wszystko według wytycznych klienta, budżetowych czy stylistycznych. Co do zasady, nie należy się obawiać takiej różnorodności, która – odpowiednio dostosowana – dobrze wygląda.

Aktualnie prowadzę metamorfozę swojego mieszkania, którą relacjonuję na Instagramie jako projekt ‘MÓJ DOM  zasługuje na nowe wnętrze”, i sama stosuję połączenia rozmaitych serii. Wszystko do siebie pasuje, mimo że na pierwszy rzut oka mamy tam dużą różnorodność. Gniazdka raz wtapiają się w ścianę, a innym razem stanowią akcent kolorystyczny. Na przykład w kuchni białe, klasyczne wyłączniki ABB DECENTO korespondują z czarnymi matowymi gniazdkami IMPULS.

W jakich miejscach najlepiej ulokować gniazdka i wyłączniki świateł, aby korzystanie z nich było najbardziej ergonomiczne?

Należy sobie wyobrazić jak będziemy się poruszać po mieszkaniu, gdzie chcielibyśmy mieć wyłączniki „pod ręką”. Jeśli chodzi o gniazdka, warto zadbać o ich odpowiednią liczbę w strefie blatów kuchennych, gdzie pojawia się coraz więcej sprzętów do stałego podłączenia. Podobnie w łazience. W pokojach dziecięcych lubię montować gniazdka także nad blatem do pracy, by łatwiej można było odłączyć kable.

fot. Jan Hewner

Jeśli chodzi o strefę przy łóżku, w sypialni, warto zainspirować się hotelami i umieścić gniazdka nad stolikiem nocnym. Wygodniej wtedy podładować telefon i komputer. Często doradzam też klientom, aby w takich miejscach zamontować osprzęt z wejściem USB. To duża wygoda, ponieważ wtyczki do ładowarek lubią się gubić. 

Jeśli już mówimy o ładowaniu sprzętów, to z myślą o tym warto ulokować dodatkowe gniazdka w pobliżu sofy i stołu, a jeśli klient ma odwagę i chęci – także jako tzw. floorboxy, czyli gniazdka w posadzce. Pamiętajmy, że wyłączniki czy gniazdka nie zawsze muszą pojawiać się na ścianach. Możemy umieścić je także na meblu lub innej zabudowie ścienno-meblowej. Osprzęt elektryczny to z pozoru drobiazg, ale jego odpowiedni dobór robi dużą różnicę na co dzień. Szczegół buduje jakość całości.

Rozmawiała Joanna Aleksandrow

*Kasia Orwat, założycielka i główna projektantka Poznańskiej Pracowni Projektowania Wnętrz – ORWAT DESIGN. Z aranżacją i projektowaniem wnętrz związana jest od wielu lat. Jej projekty cechuje prostota oraz funkcjonalność, preferuje polski design i poznański pragmatyzm.

Kategorie and Tagi
O autorze

Joanna Aleksandrow

Jestem autorką artykułów, wywiadów i reportaży. Specjalizuję się w tematyce biznesowej i związanej z nowymi technologiami. Z firmą ABB jestem związana od 2013 roku.
Related stories
Skomentuj ten artykuł