Smart ładowarka podłączona do chmury

Mit nr 5: Ładowarka do samochodu to zwykły dystrybutor, tyle że zamiast paliwa, „nalewa” prąd.

W ramach kampanii edukacyjnej elektromobilni.pl prezentujemy opinie specjalistów na tematy związane z elektryfikacją transportu w Polsce. Tym razem o możliwościach ładowarek, ale nie w kontekście ładowania, a obsługi i serwisu. Wbrew obiegowym opiniom, łatwo jest bowiem zarządzać siecią stacji do ładowania. A sama ładowarka to wyrafinowane, cyfrowe urządzenie, które – podłączone do chmury obliczeniowej – oferuje szereg nieoczywistych korzyści.

Dziś w Polsce mamy nieco ponad 1600 stacji do ładowania samochodów elektrycznych, ale według raportu PSPA „Polish EV Outlook”, do 2025 r. może być ich nawet ponad 40 tys. To byłby skok dość nieprawdopodobny. 40 tys. w 2025 r. to wciąż 26 tys. mniej niż w Holandii w 2021 roku, ale i tak liczba całkiem imponująca biorąc pod uwagę dotychczasową dynamikę wzrostu liczby ładowarek w Polsce.

fot. arch. ABB

Załóżmy więc, że będziemy mieć 40 tys. urządzeń o wiele bardziej złożonych niż dystrybutor paliwa, wykorzystujących elektronikę i mogących oczywiście w pewnym momencie powodować sytuacje serwisowe. Wbrew jednak obiegowym opiniom, zapanowanie nad ładowarkami wcale nie jest takie trudne, a sytuacje serwisowe można wyeliminować szybko i zdalnie. Cyfrowe technologie wspierają diagnostykę i umożliwiają pełną kontrolę nad urządzeniem. Dają też szereg możliwości, o których kiedyś nie śniło się właścicielom dystrybutorów paliw.

Trzy czwarte zgłoszeń serwisowych rozwiązywanych zdalnie

Ładowarki są fabrycznie wyposażone w moduł łączności GSM z własną kartą SIM. Dzięki temu operator ma do nich dostęp z poziomu chmury w trybie 24/7.

Istotne jest to, że szybkie ładowarki ABB monitorują ponad 100 parametrów w czasie rzeczywistym, a dzięki połączeniu internetowemu serwisant może połączyć się z wybranym urządzeniem by zweryfikować jego sprawność i nadzorować jego pracę. W tym celu używa narzędzi diagnostycznych, jak Drive Care i Charger Care (oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by nabywca stacji skorzystał z własnego oprogramowania operatorskiego – wszystko zależy od indywidualnych potrzeb operatora).

I teraz najważniejsze: z naszego doświadczenia wynika, że 95 proc. wszelkich spraw serwisowych dotyczących funkcjonowania stacji do ładowania, rozpatrywana jest drogą webową. To oznacza, że zaledwie w 5 przypadkach na 100 trzeba pojechać na miejsce, zobaczyć co dokładnie się stało i gdzie leży przyczyna awarii. Z tych 95 proc. trzy czwarte przypadków można rozwiązać zdalnie – czyli ktoś znajdujący się X kilometrów od miejsca usterki, może tę usterkę naprawić nie ruszając się z miejsca. I to jeszcze zanim klient zauważy, że taka usterka w ogóle miała miejsce.

Stacje mają także możliwość informowania o zmianach statusu (np. wystąpienie awarii) za pomocą wiadomości e-mail. Dodatkowo wszelkie nieprawidłowości są widoczne w systemie serwisowym, gdzie statusy wszystkich stacji, a nawet poszczególnych złączy ładowania, są wyświetlane w czasie rzeczywistym. Daje to przejrzysty wgląd na całą zainstalowaną bazę z jednego miejsca oraz umożliwia szybkie reagowanie.

W ten sposób oszczędzamy czas i nerwy, a w języku biznesowym: ograniczamy przestoje i podróże służbowe, koszty transportu i roboczogodzin.

Urządzenie kategorii „smart”

Jednak sam serwis to nie wszystko. Dzięki zdalnemu monitoringowi możemy także podejrzeć status podłączenia ładowarki, pobierać statystyki, sprawdzać wydajność poszczególnych komponentów i dokładność parametrów. Operator może też zdalnie aktualizować urządzenie bądź wgrać odpowiednie poprawki, usprawniające jego codzienną pracę. W określonych sytuacjach możliwe jest także ponowne skonfigurowanie stacji czy resetowanie do wskazanych ustawień. Nie wspominam już o takich „oczywistościach” jak możliwość integracji ładowarki z systemem zarządzania flotą klienta czy też płatności online bez konieczności stania w kolejce przy kasie.

Stacje do ładowania to dziś urządzenia z kategorii „smart”. I jak każde takie urządzenie, możemy je w prosty sposób aktualizować, optymalizować i serwisować. To już nie są zwykłe „dystrybutory prądu”.

O infrastrukturze do ładowania – ale nie tylko, bo również m.in. o strategii rozwoju nowej mobilności czy też rozwiązaniach dla transportu i logistyki – będziemy rozmawiać podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbędzie się w dniach 6-8 października 2021 roku w Łodzi. ABB weźmie aktywny udział w tej dyskusji. Zapraszam!

Autor: Krzysztof Marat

Kategorie and Tagi
O autorze

Krzysztof Marat

Odpowiadam za rozwój biznesu elektromobilności ABB w Polsce.
Related stories
Skomentuj ten artykuł