Nowa dusza miejskiej dżungli

Rewitalizacja wpisuje się we współczesne trendy spod znaku zrównoważonego rozwoju, napędzanego przez cyfryzację

Nadgryzione zębem czasu, ale wciąż z ogromnym potencjałem – stare obiekty, które lata świetności mają już dawno za sobą, stają się łakomym kąskiem nie tylko dla deweloperów, ale również inwestorów prywatnych i instytucjonalnych. Moda (a czasami i konieczność) na rewitalizację pozwala tchnąć nowego ducha w stare przestrzenie, często za pomocą m.in. cyfrowych technologii.

Czy podoba Ci się miejski krajobraz, który widzisz za oknem? Jeżeli tak, to mam dobrą wiadomość. Wszystko wskazuje na to, że urbanistyczny obraz większej części istniejących miast został już w zasadzie ukształtowany. Jak podaje brytyjska organizacja Climate Change Committee (CCC), panorama miasta w 2050 roku nie będzie się znacznie różniła od tego, co obserwujemy obecnie. W wielu europejskich krajach 80 proc. budynków, które będą tworzyć codzienną przestrzeń za 30 lat, już zostało zbudowanych.

Stare nie jest wrogiem nowego

Czy to oznacza coś złego? Nowa wersja dawnej powierzchni doskonale wpisuje się we współczesne trendy spod znaku zrównoważonego rozwoju, napędzanego przez cyfryzację. Nieruchomości posiadających status zabytku będzie przybywać, a przecież oczywistym jest, że obiekt chroniony powinien zachować charakter z czasów swojej świetności. Teoretycznie więc rewitalizacja to szansa na poprawę funkcjonalności i wydłużenie żywotności budynku, a w wielu przypadkach na jego powrót z urbanistycznego niebytu.

Moim zdaniem powstające w starych murach mieszkania czy apartamenty w swojej funkcjonalności nie odbiegają niczym od tych nowowybudowanych. Instalowane tam systemy automatyki budynkowej oferują tak samo wiele możliwości. Dobry przykład stanowi hotel w Łodzi, który powstaje przy ul. Rewolucji 1905 r. W zrewitalizowanej kamienicy funkcjonować będzie w pełni zautomatyzowany obiekt.

Niedawno ABB wynajęła biura w łódzkim Monopolisie – kompleksie budynków, który jeszcze kilka lat temu straszył szkieletem zaniedbanych ścian, a obecnie jest centrum biurowo-rozrywkowo-kulturalnym, szeroko wykorzystującym wspomnianą automatykę budynkową i cyfrowe technologie. Rewitalizacja pozwala zachować wyjątkowy charakter danej przestrzeni, który wyróżnia ten konkretny obszar od każdego innego. Tego oczekują zarówno urbaniści, architekci, ale też mieszkańcy miast, którzy koncentrują się na indywidualizmie i mają silną potrzebę przynależności do danego miejsca.

Monopolis

fot. arch. ABB

Dlatego, zamiast burzyć i budować od nowa, będziemy kłaść nacisk na poprawę bądź rozbudowę funkcjonalności już istniejących konstrukcji. Wraz z rozwojem technologii automatyki budynkowej i rozwiązań cyfrowych (np. zindywidualizowane ekrany dodatkowe, czujniki ruchu i temperatury, systemy zarządzenia energią elektryczną), w ręce inżynierów trafiały kolejne rozwiązania, które coraz częściej wykorzystuje się w procesie nadawania drugiego życia zaniedbanym obiektom. Co więcej, takie budynki mogą stać się naturalnym elementem inteligentnego miasta, w którym podstawą jest monitorowanie zużycia energii i podejmowania na tej podstawie strategicznych decyzji. Wiedza o zapotrzebowaniu poszczególnych budynków na energię elektryczną w najbliższej perspektywie pozwala dostawcy energii na przykład przekazać większą moc stacjom ładowania samochodów elektrycznych. Podobnie może być w przypadku instalacji fotowoltaicznych.

Stary, a jakby nowy

Jest jeszcze jeden argument, który działa mocno na korzyść rewitalizacji budynków z wykorzystaniem nowych technologii: to zmniejszenie negatywnego wpływu budownictwa na środowisko.

A okazuje się, że jest o co walczyć. Jak wynika z raportu „The Impacts of Construction and the Built Environment”, opracowanego przez Willmott Dixon, sektor budowlany istotnie wpływa na kondycję środowiska. Nasza wzmożona aktywność budowlana przyczynia się do powstania około 23 proc. globalnego zanieczyszczenia powietrza, połowę zmian klimatycznych i tyle samo odpadów na wysypiskach śmieci. W innych badaniach, zrealizowanych przez U.S. Green Building Council (USGBC), obliczono, że stawianie „od zera” kolejnych nowych budynków odpowiada w niektórych okresach nawet za 40 proc. światowego zużycia energii.

Dlatego mówiąc o zrównoważonym rozwoju, nie sposób nie myśleć o potencjale, który oferują zaawansowane technologie – szczególnie wtedy, gdy bierzemy pod uwagę odnawianie wysłużonych obiektów.

To właśnie przyświecało muzealnikom z Estonii. Dzięki tytanicznej pracy architektów i wykorzystaniu technologii, dostarczonej między innymi przez ABB, „Gruba Małgorzata” (słynna konstrukcja obronna w Tallinnie) została poddana żmudnej procedurze rewitalizacji i stała się nowym-starym domem Estońskiego Muzeum Morskiego. Pięciusetletni obiekt stanowił nie lada wyzwanie dla inżynierów, którzy musieli uporać się nie tylko z koniecznością modernizacji wnętrza budynku. Jedną z głównych atrakcji, wynikających z odnowienia „Grubej Małgorzaty”, jest znajdujący się wewnątrz średniowieczny statek. Zabytek znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, więc jakiekolwiek naruszenie konstrukcji nie wchodziło w grę.

Tallinn-Maritime-Museum

fot. arch. ABB

– W Polsce, gdzie zabytkowych budynków jest znacznie mniej niż w krajach Europy Zachodniej, każdy tego typu obiekt jest na wagę złota. Tak naprawdę dopiero teraz zaczynamy dostrzegać ich wartość – po okresie zachłyśnięcia się nowymi apartamentowcami i biurowcami, których architektura nierzadko wkraczała dość brutalnie w historyczną tkankę miasta. Moda na mieszkanie w starej, odremontowanej kamienicy czy nocowanie w hotelu urządzonym w zrewitalizowanym pałacu, nie wzięła się znikąd. Coraz częściej poszukujemy w architekturze nie tylko funkcjonalności, ale i emocji. Długa i ciekawa historia budynku zawsze stanowi dla nas wartość dodaną – mówi Ewa Mierzejewska, ekspert w dziedzinie urządzania wnętrz, historyk sztuki i była redaktor naczelna magazynu „Dom i Wnętrze”.

Do niedawna projektowanie budynków przypominało malowanie na czystym płótnie, którego granice wyznaczał budżet i prawa fizyki. W przyszłości projektanci i inwestorzy będą musieli zadowolić się co najwyżej kolorowanką, której kontury już zostały określone, a autorom pozostawiono możliwość doboru barw. Jednym z przykładów takiej działalności jest szczecińskie Centrum Dialogu Przełomy. Co w nim tak wyjątkowego? Otóż ten budynek nie góruje nad zabytkową częścią miasta i nie konkuruje nowoczesną formą z tak bardzo charakterystyczną dla Szczecina budowlą, jaką jest np. budynek Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza. Część Centrum Dialogu Przełomy skrywa się pod poziomem gruntu i w swej formie nie „anektuje” dla siebie Placu Solidarności, na którym powstał. Można powiedzieć, że to rewitalizacja historycznego miejsca, a jednocześnie przykład realizacji, w której pomysłowi i potrzebie wychodzą naprzeciw nowe technologie.

Muzeum-Narodowe-w-Szczecinie

fot. Urszula Czapla, arch. ABB

Proces zarządzania zagospodarowaniem przestrzennym stał się już dziś przedsięwzięciem, które wymaga potężnego nakładu sił i skoordynowania pracy wielu instytucji – głównie po to, aby dostosować, a nawet wkomponować nowy budynek w strefę już istniejącą, bez znaczącej ingerencji w otoczenie. Czy mówimy o małym mazurskim miasteczku, czy o stolicy Polski – każde z tych miejsc chce zachować swój unikalny, rozpoznawalny charakter. Jednocześnie nikt nie chce rezygnować z usprawnień i udogodnień, jakie gwarantują nowoczesne rozwiązania budowlane spod znaku „smart city”. Nowe technologie na tyle sprawnie ułatwiają wykonanie rewitalizacji, że dziś jesteśmy w stanie bez większego strachu powiedzieć: stare, nie znaczy przestarzałe!

Chciałbyś dowiedzieć się więcej o projektach rewitalizacji? W takim razie musisz poznać naszą autorską kolekcję filmów Frozen Music, w których przedstawiamy jedne z najbardziej spektakularnych metamorfoz, jakie realizowano z użyciem technologii ABB. Wszystkie odcinki tej wyjątkowej serii znajdziesz tutaj.

Autor: Jarosław Grabowski

Kategorie and Tagi
O autorze

Jarosław Grabowski

Jestem kierownikiem biznesu automatyki budynków i osprzętu elektroinstalacyjnego ABB w Polsce. W branży pracuję od ponad 15 lat. Staram się popularyzować wiedzę techniczną na temat tzw. inteligentnych instalacji, sterownia automatyką większych instalacji w budynku (hotele, budynki biurowe), po małe instalacje w domach prywatnych czy instalacje wideodomofonowe na osiedlach mieszkaniowych.
Related stories
Skomentuj ten artykuł