Włączmy się w ogólnopolską dyskusję o elektromobilności

Angażując się w kampanię elektromobilni.pl odpowiadamy na najczęściej pojawiające pytania, wątpliwości i... mity

W ramach nowej strategii zrównoważonego rozwoju, ABB chce pomóc swoim klientom zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w sumie o 100 megaton do 2030 roku. To mniej więcej tyle, ile w skali roku emituje Moskwa.  Istotną rolę w realizacji tego celu odegra elektryfikacja transportu.

Od ponad 10 lat działamy w branży elektromobilności. Bardzo ważnym punktem na globalnej mapie ABB jest Polska, a konkretnie Kraków. Tamtejsze centrum technologiczne odpowiada za tworzenie rozwiązań z wielu obszarów, a inteligentny transport jest jednym z najważniejszych.

ABB-i-Elektromobilni-Mit-1

fot. arch. ABB

Głód wiedzy

Benzyniak, diesel, a może… elektryk? Wybierając się do salonu samochodowego, coraz częściej rozważamy zakup tego ostatniego. Wyniki raportu Barometru Nowej Mobilności 2020/21 pokazują, że co trzeci Polak myśli o zakupie samochodu elektrycznego. To blisko trzykrotnie więcej niż 3 lata temu, kiedy to zaledwie 12% pytanych rozważało zakup takiego pojazdu. Wynik ten byłby pewnie lepszy, gdyby nie fakt, że Polacy określają stan swojej wiedzy na temat samochodów elektrycznych, jako „niewystarczający”. 6 na 10 respondentów tłumaczy to brakiem dostępu do odpowiednich źródeł wiedzy.

Dlatego Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) we współpracy z Krajowym Ośrodkiem Zmian Klimatu (KOZK) przygotowało kampanię elektromobilni.pl, która ma przybliżać temat pojazdów o napędzie elektrycznym, budować świadomość społeczną i edukować przyszłych odbiorców tej technologii. To najbardziej kompleksowa inicjatywa tego typu w Europie. Partnerem strategicznym kampanii jest ABB.

Trudno myśleć o świadomym rozwoju elektromobilności, gdy tylko 2% Polaków uważa, że ma wystarczająco dużo informacji, aby móc swobodnie poruszać się po tym rynku. Natura nie lubi próżni. Tam gdzie brakuje wiedzy, mogą pojawiać się pewne uproszczenia, które urastają do rangi mitów i stereotypów.

Mit nr 1: skromny zasięg

Jednym z popularniejszych mitów jest niska użyteczność pojazdów elektrycznych, która ma wynikać z ich skromnego zasięgu. Co drugi pytany w ramach Barometru Nowej Mobilności wskazał właśnie tę odpowiedź jako jedną z wad e-auta.

We wrześniu w Polsce zainstalowanych było prawie 1300 stacji do ładowania (około 2400 punktów), z czego jedna trzecia to stacje szybkiego ładowania DC. To dwa razy więcej niż jeszcze półtora roku temu. Oczywiście nie w każdym zakątku Polski znajdziemy ładowarkę do samochodu. Gwoli ścisłości można dodać, że stacji paliw jest w Polsce ponad 5 razy więcej niż stacji do ładowania. Jednak statystki mówią o ogólnodostępnych stacjach do ładowania. W praktyce, przy odpowiedniej instalacji elektrycznej, każde gniazdko przy domu może posłużyć nam za źródło zasilania samochodu.

Jednocześnie rozwijane są technologie, które poprawiają wydajność baterii i ograniczają ich degradację. Przekłada się to na coraz większy zasięg mierzony według standardów WLTP (Worldwide Harmonized Light-Duty Vehicles Test Procedure). Rozwój pojazdów elektrycznych można odnieść do rozwoju smartfonów. Przypomnijmy sobie, jak pełne kompromisów były pierwsze inteligentne telefony, a jak prezentują się dziś.

Od 2017 roku średni zasięg samochodu elektrycznego sprzedawanego w Polsce wzrósł o ok. 100 km. Spójrzmy zresztą na poszczególne modele. Nissan Leaf, który miał premierę prawie 10 lat temu, mógł pochwalić się deklarowanym przez producenta zasięgiem na poziomie 160 kilometrów. Najnowsza generacja wspomnianego „Japończyka” w wersji 40 kWh posiada zasięg większy o ponad 100 km.

Tą samą ścieżką podążają m.in. Kia, Hyundai, Jaguar, Opel i Mercedes, które produkują auta z deklarowanym zasięgiem ponad 400 km. Jeszcze ciekawiej wyglądają wyniki ich konkurencji ze Stanów Zjednoczonych. Dane fabryczne samochodów Tesla mówią o zasięgu ponad 500 km, a w niektórych przypadkach nawet ponad 600 km. Nawet biorąc pod uwagę, że faktyczny zasięg może być mniejszy przy jeździe w ujemnych temperaturach, są to imponujące liczby. Wierzymy, że za kilka lat będzie to standardem również w samochodach elektrycznych z niższej półki.

Z drugiej strony koncerny samochodowe wprowadzają na rynek pojazdy elektryczne o zasięgu ok. 150 km. Jest to ich świadomy wybór, a nie słabość technologiczna, ponieważ prawda jest taka, że większość z nas porusza się w obrębie aglomeracji i dziennie pokonuje maksymalnie kilkadziesiąt kilometrów. W mieście zazwyczaj nie czeka się z ładowaniem do momentu aż bateria będzie na wyczerpaniu – samochód można podładować o tych kilkadziesiąt procent w czasie robienia zakupów, postoju pod domem albo pracy biurowej. Coraz większy dostęp do takiego ładowania okazjonalnego sprawia, że z perspektywy statystycznego kierowcy zasięg samochodu na poziomie 150 km nie musi być „skromny”.

Mitów, które w ostatnich latach narosły wokół elektromobilności w Polsce, znajdziemy o wiele więcej. Dlatego wkrótce na naszym blogu pojawią się kolejne materiały, które pomogą Wam wyrobić sobie opinię w najbardziej dyskutowanych kwestiach.

Zmiana zaczyna się dziś. ABB włącza się do gry o zeroemisyjną przyszłość i wspólnie z innymi uczestnikami projektu elektromobilni.pl będzie promować to, co naszym zdaniem ma znaczenie dla zrównoważonej przyszłości.

Kategorie and Tagi
O autorze

ABB Polska

Related stories
Skomentuj ten artykuł