Back

Konkurs otworzył mi furtkę do zatrudnienia

Rozmowa z Pawłem Suswałem, starszym specjalistą ds. projektowania i uruchomień w Dywizji Robotyki i Systemów Napędowych, który rozpoczął współpracę z ABB jako praktykant, a później stażysta, jeszcze podczas studiów. Dzisiaj podobna szansa stoi przed innymi studentami, którzy mogą wziąć udział w konkursie RobotStudio Challenge: www.rschallenge.pl.

W jaki sposób rozpocząłeś pracę w dziale robotyki ABB?

Pierwszy kontakt z firmą ABB miałem w roku 2007, gdy udało mi się dostać na praktyki studenckie. Rok później również dostałem taką szansę. Następnie wziąłem udział w konkursie organizowanym przez dział robotyki ABB związany z RobotStudio, w którym zająłem drugie miejsce. W roku 2010 roku, od razu po ukończeniu studiów, wziąłem udział w rekrutacji na stanowisko młodszego specjalisty ds. projektowania i uruchomień. Zostałem oceniony pozytywnie i udało mi się rozpocząć pracę w ABB.

Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w konkursie RobotStudio Challenge?

Podczas praktyk dość dobrze poznałem program RobotStudio, a konkurs polegał na stworzeniu wirtualnego stanowiska zrobotyzowanego z wykorzystaniem możliwie wielu funkcji. Wyzwanie było duże, ponieważ wówczas nie podawano szczegółowych wytycznych co do zakresu prezentacji, tak, jak jest dzisiaj. Nie ukrywam, że już wtedy planowałem starać się o pracę w dziale robotyki ABB i doszedłem do wniosku, że jest to kolejna – po praktykach – okazja, by zwiększyć swoje szanse. Oczywiście nagrody również nie były bez znaczenia.

Paweł Suswał

Co dały ci praktyki, które odbyłeś w dziale robotyki w ABB?

Zobaczyłem jak wygląda robotyka przemysłowa od kuchni i poznałem wiele osób pracujących w moim obecnym dziale. Rozmawiając z nimi dowiedziałem się, jak wygląda praca w ABB, jaki panuje tu „klimat” oraz czy zawodowe zajęcie się robotami może być ciekawe. Krótko mówiąc upewniłem się, że robotyka w ABB jest na pewno tym, czym chcę zając się w przyszłości. Oczywiście zdobyłem też podstawowe doświadczenie w pracy z robotami ABB, które zaprocentowało przy późniejszej rekrutacji.

Co dzisiaj najbardziej cenisz w swojej pracy?

Ludzi z którymi pracuję. Tworzymy dobrze zgrany zespół zarówno doświadczonych inżynierów, jak i młodych ludzi, którzy to doświadczenie zdobywają. Część z tych osób poznałem już podczas pierwszych praktyk. Drugą, ważną dla mnie kwestią, jest sam charakter mojej pracy, który powoduje, że każdy projekt jest inny. Część czasu spędzam w biurze, pracuję też na hali montażowej i testowej, bywam u klientów, więc nie ma monotonii. Nie bez znaczenia pozostaje dla mnie również kontakt z nowoczesnymi technologiami i swoboda realizowania własnych pomysłów podczas rozwiązywania pojawiających się problemów.

A czym konkretnie zajmujesz się w pracy?

Przede wszystkim odpowiadam za projektowanie i uruchamianie stanowisk zrobotyzowanych dla klientów naszej firmy. Na moich barkach spoczywa projekt elektryczny, projekt układu bezpieczeństwa, programowanie robota, sterowników bezpieczeństwa, konsultowanie projektów mechanicznych wyposażenia, ustalanie kwestii technicznych z poddostawcami oraz klientem, a także uruchomienie całego stanowiska zgodnie z kontraktem. Jest też wiele rzeczy dodatkowych, które nie są codziennymi obowiązkami, ale również są istotne – współpraca z działem sprzedaży, techniczne wsparcie klientów, wykonywanie testów czy poszukiwanie nowych rozwiązań na usprawnienie naszej pracy.

Paweł Suswał

Jak według ciebie – a obserwujesz już to od dziesięciu lat – rozwija się dział robotyki w ABB w Polsce?

Bardzo dynamicznie. Od dnia, gdy się zatrudniłem, przybyło bardzo wiele nowych etatów, powstały nowe piony w organizacji, co roku sprzedajemy i instalujemy coraz więcej robotów. Naocznie wzrost robotyki ABB najlepiej widać po powierzchni, jaką zajmujemy na hali roboczej w naszej siedzibie. Dekadę temu był to niewielki procent tej powierzchni, teraz wykorzystujemy już trzecią część hali i od czasu do czasu zajmujemy fragment, który nie jest nam przypisany.

Czy poleciłbyś studentom udział w konkursach typu RobotStudio Challenge?

Oczywiście. Dzięki temu można poznać wiele nowych zagadnień związanych bezpośrednio oraz pośrednio z tematem konkursu. Jest to także świetna okazja, aby nauczyć się czegoś nowego. A to zawsze przyniesie korzyść, nawet gdy nie uda się zdobyć nagrody. Dodatkowym zyskiem jest możliwość spotkania ludzi związanych z firmą, która konkurs organizuje; nawiązać pierwsze kontakty i podpytać o możliwości zatrudnienia i warunki pracy.

0 Comments

Skomentuj ten artykuł(0)

Wskazówki dla społeczności

Footer