Prąd nie zawsze pożądany, czyli ochrona przed przepięciem

Otaczamy się coraz większą ilością elektroniki, więc potrzebujemy nowoczesnej ochrony przepięciowej.

Lodówka – 2500 zł. Piekarnik – 1500 zł. Telewizor – 3500 zł. Komputer – 2500 zł. Monitor – 1000 zł. Drukarka wielofunkcyjna w biurze – 1800 zł. Projektor – 3500 zł. Oto przykładowa wartość urządzeń elektrycznych jakie mamy w domu czy w biurze. I szacunkowa wartość strat, gdy sprzęt zostanie poważnie uszkodzony na skutek skoków napięcia w instalacji elektrycznej. Straty mogą być jednak znacznie większe, gdy w domu czy w pracy mamy do dyspozycji droższe urządzenia, począwszy od prostych systemów w ramach tzw. inteligentnych domów, po zaawansowane wyposażenie medyczne np. w szpitalach.

Niebezpieczne przepięcia

Oczywiście nie mam zamiaru nikogo straszyć. Niemniej warto poszerzyć wiedzę o potencjalne źródła zagrożenia dla naszego cennego sprzętu, a także coraz bardziej popularnego tzw. inteligentnego wyposażenia domów, budynków przemysłowych, biur czy mieszkań. Mając bowiem świadomość tego, co może przyczynić się do powstania strat, łatwiej odpowiednio się zabezpieczyć.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley prognozują, że z powodu globalnych zmian klimatu do końca obecnego stulecia częstotliwość burz z piorunami wzrośnie nawet o 50 proc. Warto jednak pamiętać, że instalacja elektryczna nie jest zagrożona jedynie w sytuacji, gdy nastąpi bezpośrednie uderzenie pioruna w sieć elektryczną. Równie groźne jest wyładowanie w bliskim sąsiedztwie. Co więcej, nawet uderzenia piorunów w odległych miejscach od naszej lokalizacji czy wyładowania w chmurach i pomiędzy nimi są również groźne. A na tym nie koniec.

Niebezpieczeństwo może pojawić się w sieci także w trakcie pięknej pogody, gdy nie ma ryzyka burzy. Na liście zagrożeń są tzw. przepięcia wewnętrzne, które pojawiają się w trakcie zmian obciążenia, zwarć czy ponownego włączania i wyłączania wybranych linii. O nich m.in. wspomina Tarak Mehta, szef Dywizji Produktów i Systemów Elektryfikacji ABB:

Skoki napięcia mogą być potężne lub bardzo niewielkie. Natura tworzy te najbardziej spektakularne, czyli pioruny. Jednak, najczęściej spotykane uszkodzenia są dużo mniej oczywiste, ponieważ mogą mieć swoje źródło u dostawcy energii, w sprzęcie własnym lub innym znajdującym się w budynku albo w odległych źródłach. Z powodu nieustannego dążenia do miniaturyzacji urządzeń elektronicznych, skoki napięcia mogą być katastrofalne w skutkach, niezależnie od ich rozmiaru i źródła.

Jak się zabezpieczać?

Zabezpieczać się można na różne sposoby. Oczywiście prawdziwe „must have” to polisa ubezpieczeniowa, dzięki której można przynajmniej zniwelować większość strat. Dużo oczywiście zależy od przyjętych założeń. Czy w ramach polisy ubezpieczyciel uwzględnia wartość rynkową, czy odtworzeniową? Jaką wartość przyjęto w ramach umowy z firmą? Do rozstrzygnięcia pozostaje także odpowiedzialność dostawcy energii, jeśli to on zawinił w określonej sytuacji.ovr_qs

Ochrona prawna to nie wszystko. Pozostaje jeszcze zadbać o odpowiednią technikę. Oczywiście najbardziej niezawodnym rozwiązaniem jest całkowite odizolowanie sprzętu od zasilania. Innymi słowy zastosowanie metody naszych babć i dziadków, czyli wyjęcie wtyczki z gniazdka. Trudno jednak sobie wyobrazić, że co chwila będziemy biegać po całym mieszkaniu czy biurze i pilnować wszystkich „kontaktów”. Na szczęście są inne rozwiązania.

W sklepach jest mnóstwo prostych akcesoriów takich jak różnorodne listwy antyprzepięciowe czy nawet doskonale znane informatykom zasilacze UPS. Po to zapewne w pierwszej kolejności sięgnie przeciętny Kowalski. Ale już elektryk Kowalski stworzy inną listę zakupów: urządzenia do ochrony przeciwprzepięciowej (typ SPD – Surge Protection Device), które można zastosować w domu, biurze czy newralgicznym miejscach takich jak banki, szpitale czy centra danych.

Ograniczniki przepięć

Nową linię ograniczników przepięć proponuje obecnie ABB. OVR Quicksafe nadają się do instalacji zarówno w pomieszczeniach mieszkalnych, jak i przemysłowych. Technologia QuickSafe pozwala na wprowadzenie do ogranicznika łącznika termicznego, który reaguje na wzrost temperatury i doprowadza do rozwarcia obwodu elektrycznego zanim nastąpi zwarcie na warystorze. Czym jeszcze wyróżniają się nowe ograniczniki ABB? Zastosowano w nich technologię „safety reserve”, która umożliwia wprowadzenie do produktu nie jednego, ale dwóch warystorów, dzięki czemu nawet w przypadku uszkodzenia jednego z nich ogranicznik pracuje dalej, a specjalny wskaźnik na ograniczniku informuje o uszkodzeniu i konieczności konserwacji ogranicznika.

Ograniczniki zainstalowane możliwie jak najbliżej pracujących urządzeń spełnią swoją rolę – wielokrotnie ochronią urządzenia w trakcie całego okresu użytkowania. Zakup tego typu urządzenia sprawdza się także pod względem finansowym, gdyż prawidłowo zainstalowane i dobrane ograniczniki mogą funkcjonować nawet ponad 20 lat. A ile w tym czasie możemy wydać na naprawę lub wymianę drogiego sprzętu elektronicznego przeciętny Kowalski wie już doskonale.

Więcej o ogranicznikach przepięć na: abb.pl/ovr-quicksafe

Kategorie and Tagi
O autorze

Tomasz Okurowski

Jestem dziennikarzem specjalizującym się w tematyce zaawansowanych technologii dla miast, domów i samochodów. Od ponad 20 lat współpracuję z tygodnikiem Auto Świat, magazynem Connected Life a także wieloma innymi tytułami prasowymi. Niemal każdą wolną chwilę spędzam z synem budując z klocków odpowiedniki tego, o czym na co dzień piszę.
Skomentuj ten artykuł